Jak zmotywować się do pracy?

Jak zmotywować się do pracy

Wieczna niechęć i odkładnie wszystkie na jutro, które nigdy nie nadchodzi. Ucieczka w inne zajęcia albo nawet sen – byleby nie robić tego, co akurat musimy. Odkładnie zadań w czasie, czyli prokrastrynacja, to problem psychologiczny, który często leczy się tak jak depresje. Spokojnie, często można pomóc sobie samemu korzystając z prostych metod. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby maksymalnie ułatwiać zadania, które musisz zrobić. A więc „plan naprawczy”, który ma pomóc Ci się zmotywować również musi być prosty.

 

Motywacja do pracy – czemu nam się nie chce?

Ile ludzi tyle odpowiedzi – czasem problem wynika ze zbyt dużego stresu, czasem z faktu iż nie lubimy tego co mamy zrobić. Innym razem to po prostu głębszy problem natury psychologicznej. Niezależnie od tego co jest przyczyną tego problemu to zawsze możesz skorzystać z kilku prostych porad.

 

Klątwa motywacji – motywacja nie motywuje do pracy

Zanim przejdziemy do bezpośrednich wskazówek muszę Ci powiedzieć o klątwie motywacji. Być może nawet to robisz, a nie jesteś tego świadom. Ciągłe szukanie wskazówek jak się motywować, puszczanie motywujących przemówień i muzyki, pracowanie przez chwile pod wpływem ekscytacji i emocji, a następnie wpadnięcie w emocjonalny dołek i niechęć do pracy i życia. Problemem jest tutaj słowo „motywacja”. Kojarzy się ono z przypływem emocji, pozytywnych hormonów i ogromnej chęci do działania. To przeminia tak samo jak przeminie adrenalina, która wytwarza się podczas wypadku. Dopiero po jakimś czasie czujesz ból – jak adrenalina przestaje działać.

Musisz zmienić definicję słowa „motywacja”. Lepiej brzmi „jak zbudować odpowiednie nawyki”. Pijesz codziennie rano kawę? Bierzesz codziennie wieczorem/rano prysznic? To są czynności, które robisz jako nawyk. Oczywiście są one niezbędne, abyś mógł normalnie funkcjonować. Co jeśli to samo możesz zrobić z pracą? Co jeśli możesz zaprogramować mózg tak, aby sam czuł potrzebę pracowania?

 

Wyznacz jeden cel

Wyznacz jeden cel. Nie komplikuj – trzymamy się prostoty. Jak załadujesz na swoje barki 5 celów – nie zrobisz nic. Wybierz jeden i zapisz go na kartce lub nawet kup tablicę magnetyczną na mazaki i zawieś ją w pokoju. Cel zawsze motywuje do pracy, bo chcesz go zrealizować. To musi być coś czego naprawdę bardzo chcesz, a nie tymczasowa zachcianka, która zniknie za 3 tygodnie. Później wypisz co musisz zrobić, żeby ten cel osiągnąć. Jeśli twoim celem jest kupno nowego samochodu lub zdanie egzaminu wypisz co musisz zrobić żeby ten cel osiągnąć. Niezależnie od celu będzie to jakaś praca do wykonania. Podziel tę pracę na jeszcze mniejsze zadania. Wypisz je na kartce lub tablicy. Narysuj sobie tabelkę na 7 dni tygodnia. Codziennie, kiedy skończysz tylko realizować jakieś zadanie – odznaczaj, że je wykonałeś. Po całym tygodniu będziesz mógł spojrzeć na tabelę, która jest zapełniona. Twój mózg poczuje się dobrze. Zarówno podczas zaznaczania wykonania zadania jak i na podsumowaniu tygodnia. Tak po prostu będzie. Musisz zrozumiec, że ty i Twój mózg to zupełnie oddzielne mechanizmy. To zabrzmi może dziwne, ale świadomość (czyli Ty, ten głos którym sobie rozmyślasz w głowie) nie potrafi sterować mózgiem. Gdyby tak było to umiałbyś opanować np. stres albo produkować w dowolnym momencie wybrany hormon np. dopaminę. Musisz zrozumieć jak działa mózg, a potem uzależnić go od pracy. Oczywiście nie popadając przy tym w pracoholizm 🙂

 

Dopaminowy detoks

Skoro masz już cel i zadania, które będziesz każdego dnia realizował, to teraz czas sprawić, żeby mózg pragnął je robić. Jak często przeglądasz facebooka, Instagrama, wiadomości z internetu oraz ogólnie ile czasu spędzasz z telefonem w ręce każdego dnia? Usuń z telefonu wszystkie te aplikacje. One nie są Ci potrzebne do życia. Poczujesz się źle z myślą, że musisz je usunąć. A przecież one nie dają Ci żadnych korzyści. To jest właśnie efekt FOMO, czyli boisz się, że umknie Ci jakaś wiadomość, o której inni się dowiedzą. No ale co z tego? Kupisz sobie nowy samochód jak przeczytasz kolejnego newsa? Dostaniesz za to porządne buty? Opłacisz rachunek za prąd za skomentowanie czyjegoś zdjęcia? Mam nadzieję, że rozumiesz o czym mówię. Pierwsze dni bez tych aplikacji będą gorsze niż rzucanie palenia – sam przez to przechodziłem. Wyciągałem telefon i dopiero kiedy próbowałem odpalić aplikację, którą dzień wcześniej usunąłem, docierało do mnie że w ogóle mam telefon w ręce. Robiłem to kompletnie nieświadomie. Czemu? Bo każda nowa informacja, którą czytałem powodowała wyrzut dawki dopaminy czyli w skrócie hormonu szczęścia. Mój mózg był „zmotywowany” do przeglądania facebooka, bo to najprostrza czynność żeby poczuć się „dobrze”. Pamiętaj – mózg to prymitywny narząd, którego celem jest przetrwanie. Dopamina, czyli bycie w dobrym nastroju sprzyja przetrwaniu. Więc jeśli może w łatwy sposób ją produkować – będzie do tego dążył. Kolejne dni będa łatwiejsze. Oczywiście telefon jest jedynie przykładem. To po prostu najczęstszy problem. To może być też oglądanie netflixa, telewizjii czy jakieś inne bezproduktywne czynności. Na relaks też jest czas – ale PO SKOŃCZENIU PRACY.

 

Motywacja w zdrowym ciele

Motywacja do pracy pojawią się chętniej jeśli ogólnie czujesz się dobrze. Aktywność fizyczna będzie tutaj elementem obowiązkowym. I pewnie zaraz pojawi się pytanie „jak zmotywować się do ćwiczeń”. Po prostu wybierz taką formę aktywności, którą lubisz. Nie uwierzę, że nie ma żadnej. Człowiek został stworzony do pracy fizycznej – takie mamy już ciało. Spacer to też aktywność. Zwłaszcza jesli masz psa to ten się napewno ucieszy z dłuższych spacerów. Basen, siłownia, kręgle, rolki, tenis, joga, jakieś tańce. Rób co lubisz. Przy okazji jednocześnie poprawisz swoją kondycję, a więc oprócz motywacji i poprawy kondycji psychicznej – poprawisz również tą fizyczną.

 

Poniedziałki nikogo nie motywują

Kolejnym ze sposobów, a raczej metod, które trzeba wdrożyć jest pracowanie codziennie. Budowanie nawyków polega na tym, że robisz je codziennie. Wyobrażasz sobie rano nie umyć zębów? Przestań patrzeć na dni tygodnia jak na „dni pracy” i „dni relaksu” . W taki sposób zawsze zgubisz motywację w piątek, bo myślami już odpoczywasz w domu albo na imprezie. Praca nie musi trwać 8 godzin w sobote. To może być 30 minut i realizacja jakiegoś małego zadania. Najważniejsze to wytrwać i codziennie realizować swoje postanowienia. Im szybciej z rana tym lepiej. Potem daj sobie czas na co tylko zechcesz.

 

Przestań patrzeć na zadania jak na obowiązki

Zadanie do wykonania, praca do zrobienia to po prostu coś do zrobienia. To nie jest „obowiązek” bo to się źle kojarzy. Mycie zębów to też przecież nie jest obowiązek, a można by go tak nazwać w sumie. Traktuj je jak typowe, codzienne czynności. Teraz śpie, teraz jem, teraz wezme sobie prysznic, a teraz popracuje. Nie przykładaj emocjonalnej wagi do tego co aktualnie robisz. Jesteśmy stworzeni do tego, aby sterowały nami emocje, więc trzeba przeprogramować mózg na naszych warunkach.

 

Koniec z motywacyjnymi filmami

Ludzi motywuje oglądanie filmów, gdzie ktoś w emocjonujący sposób przekonuje ich, że „dadzą radę, uwierz w siebie”. Serio ktoś Ci musi to powiedzieć? Życie staje się bardziej przyjemne, kiedy

 

Korzystaj z narzędzi do produktywności

Pracuj w blokach czasowych. Nie da się pracować 3 godziny w pełnym skupieniu. Na początku 30 minut to i tak duże wyzwanie. Odłóz telefon, wyłącz powiadomienia. Najpopularniejszą techniką jest pomodoro i aplikacja o takiej samej nazwie. Działa ona tak, że ustawia zegar na 25 minut. Po tym czasie jest 5 lub 10 minut przerwy – zależy jak ustawisz. W taki sposób masz pracować przez 25 minut w ciągłym skupieniu, a potem możesz zrobić sobie przerwe (ale nie na facebooka). Tutaj dodatkowo zadziała presja czasu. Masz 25 minut do realizacji zadania – będziesz chciał podświadomie zdążyć je zrobić przed końcem tego czasu. Szybko zauważysz, że mózg to prosty w manipulacji narząd. To co inni nazywają motywacją, ja moge nazwać manipulacją lub po prostu budowaniem nawyków w oparciu o schemat działania mózgu. Ta druga nazwa brzmi mądrzej i lepiej 🙂

 

Wyznacz jasny dla siebie czas na relaks

Nie umiemy odpoczywać. Nie wiemy jak to robić. Bezmyślne leżenie i oglądanie serialu to nie odpoczywanie, ale aż tak głębokich zmian nie musisz wprowadzać. Jesli lubisz oglądać serial to po prostu to rób w czasie wolnym. Generalnie rób to co lubisz, ale o wyznaczonej porze. Jak taką porę wyznaczyć? Pora na relaks jest wtedy, kiedy skończysz zadanie. Nie o 20. Nie o 22. Wtedy kiedy skończysz. Jak wyznaczysz sobie konkretną godzinę, to będzie tylko ciągle zerkał na zegar i przeciągał czas pracy „byleby do wolnego czasu”. Jeśli skupisz się na realizacji to i tak skończysz zadanie szybciej. Przyzwyczaj się, że luz masz jak skończysz, a nie o określonej porze. Narzędzia do produktywności Ci w tym pomogą. Życie stanie się w taki sposób dużo prostsze. Ta zmiana sprawi, że zaczniesz również funkcjonować inaczej w pozostałych dziedzinach życia – oczywiście będzie to zmiana na lepsze.

 

Otaczaj się pozytywnymi ludźmi

Odpowiednia atmosfera do pracy jest bardzo ważna. Utrzymuj kontakt z ludźmi, którzy są uśmiechnięci, pozytywnie nastawieni do życia i generalnie „chce im się”. Wtedy zaczniesz przejmować ich energię – tak już ludzie działają. Jesteśmy gatunkiem stadnym – nikt nie lubi działać w osamotnieniu. Często musimy się dopasować do „stada”. Jeśli będziesz smutny i ponury – to Ci weseli przestaną się z Tobą zadawać, więc twoje ciała będzie zmotywowane żeby też być pozytywnym człowiekiem. Takie przymusowe zmiany sprawiają, że zaczynasz taki być też na codzień kiedy nie przebywasz z innymi ludźmi. To wszystko to budowanie nawyków, a każdy z nich ma wpływ na kolejny nawyk. Mamy tutaj efekt domina – ale taki pozytywny. Nie od dziś wiadomo, że osoby energiczne mają więcej siły, szybciej osiągają cele oraz mają wokół siebie więcej osób.

 

Co jeśli w moich zadań jest coś, czego nie lubię robić?

Zatrudnij pracowników. Zadbaj też o odpowiednie warunki pracy. Jeśli czegoś nie lubisz robić to po prostu znajdź kogoś kto lubi. Jest mnóstwo ludzi, którzy z uśmiechem na twarzy zrobią to czego ty nienawidzisz. Ważne jest to, żebyś umiał odnajdywać rozwiązania swoich problemów. Ludzie, których zatrudnisz pomogą Ci w realizacji, a przy okazji będziesz miał motywację, aby się przed nimi wykazać jako „szef”. Nawet jeśli to będą tylko freelancerzy, który robią dla Ciebie drobne zadania. Jeśli dasz im odpowiednią dawke motywacji do pracy to efekty ich pracy będą lepsze.

 

Zacznij każdy dzień od rytuału

Prysznic, kawa, wycieczka po bułki i śniadanie. Mózg jest najbardziej aktywny rano, ale po przebudzeniu tylko około 2 godziny od wstania. Musisz wiedzieć co następuje po czym. Zawsze w tej samej kolejności. Jest to jeden ze sposobów, który najbardziej cenią sobie ludzie starsi. Bo oni zwykle mają już jakieś rytuały. To akurat nie jest jakieś motywujące, ale wpływa na rozwój nawyków.

 

Ucz się nowych umiejętności

Nauka nowych rzeczy jest przyjemna. Warunek jest taki, że to musi być coś czego chcesz się nauczyć. W taki sposób pobudzisz swój mózg do działania i bedziesz łaknął nowej wiedzy. Niektórzy uczą się pomiędzy jednym, a drugim zadaniem. To pozwala wykonać jeszcze więcej pracy zanim zaczniesz „czas na relaks”. Nie możesz zapominac o ciągłym rozwoju. W taki sposób stymulujesz inny obszar mózgu. Tak – to też sprawi, że będzie Ci łatwiej się zmotytować do działania.

 

Podsumowanie

Te sposoby naprawdę działają skutecznie na podwyższenie poziomu „motywacji”. Czynników, które zaburzają chęć do pracy jest mnóstwo. Niezależnie co u Ciebie jest problemem możesz zastosować to o czym napisałem w tym artykule. Możesz zaczać małymi kroczkami od wprowadzania zmian tydzień po tygodni – po 1 dodatkowej metodzie. Szybko zauważysz, że będziesz chciał jeszcze więcej pozytywnych zmian. Po prostu twój mózg musi zrozumieć, że istnieje wiele innych form, które mogą mu dostarczyć dopaminę. Jeśli nie może tego dostać w łatwy i przyjemny sposób to zacznie czerpać radość z typowych i codziennych czynności jak praca. Bez dopaminy byśmy wyginęli, a jak już wspominałem mózg ma jeden cel – przetrwać i rozmnożyć gatunek.

Tym sposobem poznałeś możliwości, które pozwalają na realizację potrzeb i celów w przyjemny sposób. To oczywiście nie jedyne sposoby żeby zmotywować się do pracy. Będę wdzięczny jeśli podzielisz się w komentarzu swoimi przemyśleniami oraz sposobami. W przyszłości rozszęrzę artykuł jak zmotywować pracowników do działania i pracy. Budowa zgranego zespołu/firmy to trudne zadanie.